Interpelacja w sprawie zaleceń wydawanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości w związku z oceną sprawności postępowań sądowych, na przykładzie pisma z dnia 9 lipca 2003 r.

   Chciałbym prosić Pana Ministra o zwrócenie uwagi na zalecenia Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 9 lipca 203 r., sygn. akt DSP II 5000/230/03, skierowane do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie Sędziego S.A. Hanny Szachułowicz.*)    Zalecenia te zostały następnie skierowane przez Panią Prezes Hannę Szachułowicz do Prezesów Sądów Okręgowych i Sądów Rejonowych i, według posiadanej przeze mnie wiedzy, stanowią podstawę orzekania.    Wobec powyższego uzasadnione jest stwierdzenie, iż został naruszony przez Ministerstwo Sprawiedliwości art. 173 oraz art. 178 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Ustawa zasadnicza jednoznacznie wskazuje, iż sędziowie są niezawiśli i podlegają jedynie Konstytucji i ustawom. Żadna ustawa nie daje Ministerstwu Sprawiedliwości delegacji do wydawania sądom i sędziom zaleceń dotyczących orzekania, ani delegacji do dokonywania wykładni orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.    Podkreślić w tym kontekście należy, iż Prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie, SSA Hanna Szachułowicz nie zwróciła się z pytaniem prawnym ani do Sądu Najwyższego, ani do Trybunału Konstytucyjnego w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 grudnia 2002 r.    Zdumienie i grozę większą niż sama treść pisma Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 9 lipca 2003 r., sygn. akt DSP II 5000/230/03 budzi fakt, iż zostało ono rozesłane przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie Hannę Szachułowicz do innych sądów, znalazło się w ˝obrocie prawnym˝ i stanowi podstawę orzekania. Wobec powyższego uzasadnione jest podjęcie działań w zakresie kompetencji Ministra Sprawiedliwości i skierowanie stosowanych wniosków do Krajowej Rady Sądownictwa oraz wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec odpowiedzialnych pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości.    W mojej ocenie, zdarzenie to stanowi niebezpieczny incydent ustalający sprzeczną z Konstytucją praktykę działania Ministerstwa Sprawiedliwości oraz sędziów, podporządkowujących się ingerencji Ministerstwa Sprawiedliwości. Z posiadanej przeze mnie wiedzy wynika również, iż nie była to jedyna ingerencja Ministerstwa Sprawiedliwości w orzekanie Sądów Powszechnych.    W związku z tym nasuwa się kilka istotnych pytań:    1. Czy prawdą jest, że sygnatury zaczynające się od 5000 służą do tworzenia powielaczowego prawa - zaleceń Ministra Sprawiedliwości dla sądów? Czy Panu Ministrowi znane są tego typu praktyki?    2. Czy Pan Minister uważa, że Ministerstwo Sprawiedliwości ma prawo interpretowania obowiązującego ustawodawstwa i zalecania stosowania takiego podejścia niezawisłemu sądownictwu?    3. Czy tak wygląda państwo prawa według SLD?    Wyjaśnienia domaga się tryb, w jakim Ministerstwo Sprawiedliwości wydało zalecenia z dnia 9 lipa 2003 r., sygn. akt DSP II 5000/230/03, brak jawności działania Ministerstwa Sprawiedliwości (zalecenia nie były nigdzie publikowane) oraz istnienie podobnych zaleceń w innych sprawach.    Proszę o pilne zajęcie stanowiska wobec poruszonych przeze mnie problemów i poinformowanie o podjętych przez Pana Ministra krokach, mających zapobiec w przyszłości podobnym zdarzeniom.    Z poważaniem    Poseł Paweł Poncyljusz    Warszawa, dnia 5 kwietnia 2004 r.





najładniejsze makijaż w całym internecie super modne fryzury tylko u nas zabytki umowa zlecenie Litery Przestrzenne Litery Przestrzenne Litery Przestrzenne Kalendarze angielski-luban.pl/kursydladzieci Turystyczny katalog akcesoria motocyklowe obrazy olejne Plexilesbijka sejmxiv nanice